5 Najczęstszych pytań

1. Jak zacząć całą procedurę administracyjno-papierkowo-prawną?

 Zanim się za to wszystko zabierzesz, to najlepiej przejrzyj najpierw naszego bloga – znajdziesz tam bardzo dużo pomocnych postów. Potem przejrzyj posty na naszej grupie Facebook, bo może ktoś już zadał pytania podobne do tych, na które szukasz odpowiedzi. A na końcu doczytaj szczegóły na stronie rządowej. Cały proces imigracyjny jesteś w stanie przejść samemu, czy też z pomocą naszego bloga i grupy na FB. Tak będzie najtaniej.

Ogólnie możliwości imigracji jest bardzo dużo i należy dopasować się do programu imigracyjnego, którego wymogi będziesz w stanie spełnić. Sam proces jest bardzo długi, żmudny i czasochłonny. Należy przygotować dużą dawkę cierpliwości i czytać wszystkie szczegóły – drobna rzecz potrafi dużo zmienić. Nie bój się zadawać pytań, jednak polecam, by najpierw poznać podstawy.

Możesz też skorzystać z naszej odpłatnej usługi pomocy imigracyjnej i zajmiemy się wszystkim za Ciebie.

2. Czy wy, którzy tam mieszkacie jesteście zadowoleni, że to właśnie Kanada jest waszym domem?

Takich pytań lepiej nie zadawać i odpowiedzi na nie nie powinny wpływać na Twoją decyzję – opinie z definicji są bardzo indywidualne i to trochę jak by zapytać, czy lubisz szpinak. Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz, czy Tobie będzie smakował, a też może się okazać, że surowego nie lubisz, ale już w naleśnikach czy sosie tak. Tak samo jest z Kanadą czy ze wszystkim innym, wszystko zależy od szczęścia i indywidualnej sytuacji – jednym jest tu dobrze, innym nie, a jeszcze innym bez różnicy. Niektórzy po czasie zmieniają zdanie w jedną czy w drugą stronę. Dużo też zależy od tego, jak nam się ułoży na początku i jak przebiegnie proces imigracyjny, który jest bardzo stresujący. Na pewno osobom, które już mają za sobą jakąś emigrację może być łatwiej. Już wiedzą, co to znaczy być na emigracji i tęsknić za domem.

Wiele osób uważa, że najlepiej wziąć sobie za cel zdobycie obywatelstwa, a potem droga wolna, czy wrócić do Polski, czy jechać dalej do innego kraju. Zawsze przecież można wrócić do Kanady albo przekazać obywatelstwo dzieciom. Gdy ma się konkretny cel, łatwiej przetrwać tęsknotę za domem.

3. Jakie miasto polecacie na start? Myślałem o Toronto/Vancouver.

 Nie ma prostej odpowiedzi, szczególnie, że widać, iż najwyraźniej miasto jest jednak już założone z góry. Miasto powinno się wybierać po zapoznaniu się z programami imigracyjnymi. Gdy już wiemy, do jakiej prowincji będzie nam najłatwiej emigrować oraz jak wygląda emigracja do prowincji, w której jest to nasze założone z góry miasto to musimy podjąć decyzję. Zazwyczaj jest tak, że najbardziej popularne kierunki mają najcięższą drogę emigracji z powodów najcięższych przepisów emigracyjnych. Tam chcą emigrować wszyscy, dlatego te przepisy są tam cięższe. Jednak imigracja to sprawa na tyle indywidualna, która zależy od tak wielu czynników (wiek, wykształcenie, doświadczenie zawodowe, znajomość języków…), że ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy Tobie będzie tam ciężko, czy nie. Może być tak, że akurat to popularne miasto jest pod względem przepisów emigracyjnych najlepsze dla ciebie. Jednak dla większości tak nie jest. Mimo, że większość zakłada przyjazd na rok na International Experience Canada, by zobaczyć, czy Kanada im się spodoba, to jednak w większości przypadków po tym roku jest już za późno, by móc się na jakiś program załapać. Dlatego polecam pomyśleć o tym jeszcze przed wyjazdem.

 

Powiedzmy, że masz ten przywilej i możesz wybrać każde miasto w Kanadzie. Z ekonomicznego punktu widzenia Toronto i Vancouver to najgorszy wybór. Jest tam bańka mieszkaniowa. Ceny mieszkań i domów są 2-3 razy wyższe od cen w innych dużych miastach w innych prowincjach. Jest za mało mieszkań na wynajem, co sprawia, że staje się prawie niemożliwe wynajęcie mieszkania przy jednej pensji. Czasem jest i 50 aplikacji na jedno mieszkanie. Również ceny wynajmu są 2 razy wyższe, a zarobki zbliżone do innych miast. Także wybór każdego innego dużego miasta w innych prowincjach będzie lepszy pod względem ekonomicznym. Toronto dodatkowo przegrywa co do czasu, jaki trzeba poświęcić, by dostać się na łono natury – jest to jednak metropolia, więc korki i bardzo duże odległości dają się we znaki. Za to zyskuje wśród młodych osób lubiących metropolie, puby i życie miejskie. Vancouver za to wygrywa najpiękniejszą przyrodą w całej Kanadzie i brakiem ciężkiej zimy. Trzeba jedynie przyzwyczaić się do dużej liczby dni deszczowych.

 

Montreal, ja go nazywam kanadyjskim Wrocławiem, jest to tętniące życiem miasto studenckie. Jednak by z niego w pełni skorzystać należy poznać język francuski.

Halifax ze swoją prowincją i innymi prowincjami atlantyckimi będzie idealnym miejscem na ziemi dla miłośników Ani z Zielonego Wzgórza.

Edmonton i Calgary, ogólnie Alberta, wypada najlepiej pod względem ekonomicznym. Mają najwyższe progi podatku dochodowego oraz najniższy podatek VAT. Zwłaszcza Calgary z międzynarodowym lotniskiem, bliskością Gór Skalistych i pięknymi widokami może być idealnym miejscem dla wszystkich tych, którzy kochają góry i sporty zimowe.

Miasta prowincji Saskatchewan sprawdzą się dla osób, które idealnie wpasowują się w ich przepisy imigracyjne, jak i rozważają pracę na farmie.

Winnipeg, Manitoba. Najbardziej sporna część Kanady. Albo się ją kocha, albo nienawidzi. Winnipeg w stereotypach to taki Białystok kanadyjskich miast, mimo że bardziej przypomina Łódź. Naczytacie się o dużej przestępczości i długich mroźnych zimach. Jednak nie jest tu tak strasznie. Sam mieszkam tu od 2010 roku. Na pewno jest rewelacyjnym miejscem na start, tutaj w większości przypadków najłatwiej z uzyskaniem pobytu stałego. Ekonomicznie to również bardzo dobra opcja. Tutejsza polonia przeczy wszystkim stereotypom o Polakach za granicą, możecie poznać ich na www.poloniawinnipeg.ca. Jest to prowincja tysiąca jezior. Plaża Grand Beach godzinę drogi od Winnipeg przypomina polską plażę nad morzem. Tak że wszyscy ci, którzy uwielbiają polskie Pomorze, Mazury czy Bory Tucholskie poczują się tu jak w domu. Tak że jeśli będziesz mieć tutaj najłatwiejszą drogę do uzyskania stałego pobytu, wykorzystaj to.

Każdy szuka czegoś innego, czasem jednak warto odłożyć marzenia na później, by najpierw móc zrealizować bardziej przyziemne rzeczy, takie jak stały pobyt, który da odprężenie, spokój ducha i wolność.

4. Trudno o wynajęcie mieszkania dla osób, które dopiero się tam przeprowadziły?

Jeśli wybierzesz Vancouver czy Toronto, to tak. Jest tam kryzys mieszkaniowy i ceny wynajmu są dużo wyższe niż wszędzie indziej, tak że jest duża szansa, że będziesz wynajmował tylko pokój lub basement. By wynająć mieszkanie trzeba, żeby to były dwie osoby, z dwiema pensjami, historią kredytową i pracodawcą lub mieć duże szczęście. Nieco łatwiej jest o mieszkanie, gdy się szuka wśród polonii. W innych miastach nie ma tego problemu, możesz sam wynająć mieszkanie, mając tylko oszczędności na koncie, a mieszkań jest do wyboru, do koloru.

5. Jeśli możecie, to podajcie proszę po trzy wady i trzy zalety Kanady.

Plusy: Bliskość natury, która jest w pełni dostępna, mili i pomocni ludzie, marzenia na wyciągnięcie ręki… Więcej plusów znajdziecie tutaj

Minusy: brak prywatnej służby zdrowia, mała liczba dni urlopowych, drogie połączenia lotnicze z Europą… Więcej minusów znajdziecie tutaj

 

Jeśli uważasz, że posty na blogu, jak i grupa na Facebook są przydatne i miał(a)byś ochotę postawić mi kawę czy piwo, to teraz możesz to zrobić poprzez przycisk “Buy Me a Coffee”. Dziekuję! 🙂

Buy Me a Coffee

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Dlaczego eKanada?

Jesteśmy młodą polonią kanadyjską, która przeszła przez emigrację dość niedawno i jak nikt inny wie, jak bardzo skomplikowany to proces i jak bardzo wszystko zależy od szczegółów.

Konsultacje już od 0$

Darmowa konsultacja, jeśli kwalifikujesz się z powodu wykonywanego zawodu.