Flagpole – przekroczenie granicy lądowej z USA, by aktywować wizę

Flagpole to nazwa na przekroczenie granicy z USA by zaraz zawrócić i aktywować wizę – czy to pracowniczą, czy turystyczna, czy też pobyt stały. By to zrobić, nie jest potrzebna wiza do USA, a odmowa wjazdu do Stanów nie rzutuje w żaden sposób na aplikacje wizowe w przyszłości. Poniższy opis dotyczy pieszego przejścia granicznego Rainbow Bridge w Niagara Falls. Opisany na FB przez Nina Tomek Ch. Dziękuję za opis i za zgodę na jego publikację. Flagpole samochodem wygląda tak samo i można to zrobić na każdym głównym przejściu granicznym (tylko trzeba się liczyć z ewentualnymi utrudnieniami na drodze).

Trzeba pamiętać, żeby wcześniej sprawdzić, czy coś się nie zmieniło. Od 16 czerwca 2017 cztery przejścia lądowe w ON, mimo że są czynne 24/7, to dla flagpole są czynne tylko we wtorek, środę oraz w czwartek, by nie robić zbędnego tłoku w okolicach weekendu, gdy jest najwięcej turystów. Te cztery przejścia to: Queenston, Niagara Falls, Rainbow Bridge oraz Fort Erie (Peace Bridge). Więcej o tych zmianach tutaj.

– Gdy chcesz przekroczyć granicę pieszo (ja tak zrobiłam), podchodzisz pod bramki i szukasz drzwi z napisem “TO USA”.

– Wszystko zaczęłam dziś, czyli wtorek 19 grudnia 2017 r. o godzinie 7:10 rano.

– Wchodzisz do pomieszczenia, w którym nie ma żadnego oficera, tylko bramka, gdzie wrzucasz 50 centów, aby móc przejść. Przechodzisz przez bramkę i wychodzisz drzwiami prosto na most.

– Idziesz całą długość mostem, podziwiając widok na wodospady. Na środku mostu jest granica; są też lornetki, z których możesz sobie popatrzeć na wodospad.

– Dochodzisz do bramek USA i wchodzisz do pomieszczenia, w którym jest kartka, że możesz wejść dalej, gdy oficer cię poprosi. Ja miałam do czynienia z kobietą o polskim nazwisku na mundurze, jednak to była Amerykanka. Podeszłam do biurka, nic nie zdążyłam powiedzieć, bo celniczka od razu zapytała czy flagpole i poprosiła o paszport. Powiedziałam, że tak. Zapytała, na jaką wizę, jakiej jestem narodowości i czy mam jakieś rzeczy ze sobą. Powiedziałam na jaką wizę i że mam ze sobą wszystkie dokumenty. Wypisała białą kartkę z dużym napisem FLAGPOLE, włożyła w paszport i kazała się wrócić na stronę kanadyjską. Tak więc zrobiłam.

– Wróciłam ponownie całą długością mostu do granicy kanadyjskiej, weszłam do pomieszczenia, gdzie siedział kanadyjski oficer.

– Zapytał skąd przychodzę, powiedziałam że poszłam na granicę, by zrobić flagpole, aby uaktywnić mój work permit. Zapytał o rodzaj permitu. Podałam mu paszport z tą kartką, którą dostałam na stronie USA. Wypełnił żółty papierek, włożył wszystko do paszportu i pokazał mi, gdzie mam iść dalej do immigration. Musiałam przejść na druga stronę ulicy do budynku.

– Weszłam do pomieszczenia, zostałam poproszona o podejście do biurka, podałam paszport z dokumentami, które otrzymałam na granicach. Często pytają, czy masz yellow paper – to będzie chodziło o tę żółtą kartkę, którą dostałam przed momentem. Urzędnik poprosił, żebym usiadła i czekała. W poczekalni było już 5 osób. Byłam tam ok. 7:45 rano. Po mnie co chwilę ktoś nowy dochodził, w kilka chwil poczekalnia się cała wypełniła. Kilka minut po 8:00 było już ok. 20 osób.

– O 8 rano urzędnicy zaczęli wywoływać ludzi po imieniu, problemy z nazwiskami :). Zostałam wywołana ok. 8:15. Jedyne, o co mnie poprosił oficer to o pokazanie ubezpieczenia na cały pobyt i jakiś dokument z adresem, gdzie będę przebywać. Ja akurat miałam na moim bank statement.
Stałam tam ok. 10 minut, oficerowie, którzy siedzieli po bokach żartowali i chcieli mnie poczęstować ciastkiem, ale odpowiedziałam, że jestem na diecie, to zaczęli żartować, że oni też etc., więc atmosfera naprawdę luźna. Na koniec dostałam wydrukowany work permit, oficer wbił mi pieczątkę i wszył w paszport pozwolenie na pracę. Zapytał na koniec, czy mam jakieś pytania. Zapytałam, czy też tutaj dostanę numer SIN. Odpowiedział, że muszę pojechać do Service Canada i tam mi wydadzą. Podziękowałam i wyszłam. Po 8:30 było po wszystkim.

– Znalazłam najbliższy punkt Service Canada, kilka minut autem od granicy. Zero kolejek, zostałam od razu przyjęta. 5 minut i dostałam swój numer.

– Szczęśliwa, że załatwiłam tak szybko, wróciłam do domu.

Mam nadzieję, że przyda się wam moja historia. Sama takiej szukałam przed dzisiejszym dniem, lecz ciężko znaleźć. Nie ma czym się stresować. Wszystko jest załatwiane legalnie. Niedługo będę aplikowała o wizę do Stanów, podzielę się również i tym :).
Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim! 

Poradnik

Ze względu na to, że większość z nas jest z Winnipeg, poradnik będzie się opierał głównie na doświadczeniach ludzi mieszkających w Manitobie (MB). Porady na pewno będą pomocne dla każdego, niezależnie od tego, w jakiej prowincji przebywasz. Poradnik będzie się rozwijać nie tylko o informacje z MB, ale też z innych prowincji.

Mieszkanie

Wynajęcie mieszkania/pokoju – na co zwrócić uwagę:

  • Przed wynajęciem mieszkania/pokoju warto sprawdzić czy nie ma w nim robaków, co niestety jest sporym problemem w Winnipeg. Więcej na ten temat tutaj

„Czarna lista” dostępna jest na stronie „THE BEDBUG REGISTRY”: 

  • Zanim dostaniemy klucze do mieszkania, oglądamy dokładnie, czy jest ono czyste. Każdą plamę, dziurę w ścianie, brudny dywan, zepsutą lampę… wszystko zgłaszamy. Należy również odsunąć lodówkę i piekarnik, by sprawdzić czy za nimi też jest czysto. Gdy się wyprowadzamy, osoba opiekująca się wynajmowanymi mieszkaniami sprawdza, czy w mieszkaniu jest czysto – jeśli nie jest, to pieniądze na czyszczenie będą potrącone z depozytu. 
AUTO

Kupno samochodu

  • Kupując auto od osoby prywatnej, należy do ceny doliczyć podatek stanowy, który płacimy, rejestrując auto. Gdy kupujemy auto od dilera, do ceny doliczany jest podatek stanowy i prowincjonalny i całą kwotę płacimy dilerowi.
  • Nie polecam korzystania z usług osób, które reklamują się na kijiji z ofertą pomocy kupna auta (subiektywna opinia Krzyśka – źle trafił).




Stłuczka/wypadek

  • Jeśli mamy stłuczkę, należy zrobić zdjęcie prawa jazdy kierowcy oraz dokumentów dot. auta (nr rejestracyjny). Warto również zapamiętać miejsce i czas stłuczki, bo te informacje będą nam potrzebne przy zgłaszaniu szkody w MPI (W MB) (gdy robimy zdjęcia smartfonem, prawdopodobnie lokalizacja oraz data i godzina zapisane są w zdjęciu).        

    Szkodę należy zgłosić firmie ubezpieczeniowej. Jeśli samochód nadaje się do jazdy, zostajemy umówieni na oględziny szkody. Auto musi być czyste (przynajmniej na tej części, która jest uszkodzona). Rzeczoznawca wycenia szkodę i dostajemy dokumenty pozwalające nam na naprawę auta w dowolnym serwisie. Całość odbywa się bezgotówkowo (MPI płaci za naprawę bezpośrednio firmie, którą wybraliśmy). Jeśli na danej części były wcześniej już jakieś zniszczenia, będą one również wliczone w kalkulację i niestety będziemy musieli zapłacić za nie z własnej kieszeni.

    Jeśli samochód nie nadaje się do jazdy, MPI (w MB) wysyła lawetę, a informację o decyzji od rzeczoznawcy dostajemy drogą telefoniczną. Warto wykupić opcję “samochód zastępczy”, ponieważ zgłaszając szkodę dostajemy nr sprawy i z tym nr. możemy pójść do wybranej przez siebie wypożyczalni samochodów i bezgotówkowo wypożyczyć auto. Należy mieć ze sobą kartę kredytową (oprócz prawa jazdy).

    Podczas zgłaszania stłuczki/wypadku zostaniemy zapytani, czy podczas tego zajścia zostały zniszczone okulary (MPI zwróci za nowe), czy był fotelik samochodowy (niezależnie od tego, czy był wypadek i jest połamane, czy tylko lekka stłuczka i fotelik wygląda w porządku, należy taki fotelik wymienić niezwłocznie, a stary fotelik i rachunek przynieść do MPI. Koszt nowego fotelika zostanie nam zwrócony), czy doznaliśmy jakichś urazów (czy boli nas szyja, ręka, noga, plecy itp.). Jeśli doznaliśmy urazów (albo doznała ich osoba, która z nami była w samochodzie podczas wypadku), zostaniemy przekierowani do osoby, która zrobi z nami wywiad i dostaniemy drugi nr sprawy. Z tym drugim nr. możemy zgłosić się do fizjoterapeuty i bezgotówkowo będziemy mieli zabiegi (dojazd i powrót z tych zajęć również pokrywa MPI. Na koniec kuracji należy udowodnić koszta, które ponieśliśmy).

    W momencie, gdy uraz jest większy i nie pozwala nam pracować, należy niezwłocznie udać się do lekarza po zwolnienie. Po 8 opuszczonych dniach pracy, gdy jesteśmy na zwolnieniu, MPI zaczyna nam płacić 90% naszej dniówki za każdy kolejny opuszczony dzień w pracy (należy mieć ciągłość opuszczonych dni).

Ubezpieczenie samochodu

Ubezpieczenie, podobnie jak inne sprawy związane z autem, załatwiamy w MPI (w MB). Aby zarejestrować auto na stałe, wymagane jest tzw. „safety”, czyli ważne badania techniczne pojazdu. Koszt ubezpieczenia to około 130-190$ miesięcznie (w ON dwa razy drożej).

Kupując auto prywatnie, możemy opóźnić zapłacenie podatku stanowego za kupno samochodu. Istnieje opcja tymczasowej rejestracji pojazdu, tzw. „temporary permit”. Nie musimy wtedy płacić podatku, ale koszty miesięczne za ubezpieczenie samochodu są trochę wyższe. Jedna osoba może wykupić maksymalnie 3 temporary permity na rok. Czas trwania permitu możemy wybrać sami (od paru dni do 30 dni). Oznacza to, że jedna osoba może jeździć na temporary permit maksymalnie 90 dni. Nie mamy wtedy tablic rejestracyjnych, a jedynie karteczkę za szybą. Prawdopodobnie możemy przez ten okres uniknąć mandatów z fotoradarów.